piątek, 19 stycznia 2018 r.  Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza
Wiadomości z tagiem Polak  RSS
Polacy chcą się zwalniać? 1/3 Polaków rozważa zmianę pracy

Dodano: 19.01.2018 17:07 | 3 odsłon | 0 komentarzy


Co piąty Polak w ostatnim półroczu zmienił pracę, co czwarty - zmienił stanowisko. Rotacji pracowników może być więcej, bo ponad 1/3 Polaków rozważa zmianę pracy w ciągu pół roku. Co ciekawe pracodawcę częściej zmieniały kobiety (24%), niż ...

Tagi: Polacy, Polak
Źródło: inwestycje.pl

Co trzeci Polak co najmniej raz w miesiącu odwiedza bank

Dodano: 17.01.2018 5:07 | 2 odsłon | 0 komentarzy


Najczęściej w oddziale wpłacamy i wypłacamy gotówkę. Ponad jedna trzecia Polaków odwiedza bank co najmniej raz w miesiącu, najczęściej po to, aby wpłacić lub wypłacić pieniądze. To wnioski z badania zwyczajów finansowych Polaków zrealizowanego...

Tagi: Polak
Źródło: inwestycje.pl

Czarny styczeń. Dla 33 proc. Polaków to finansowo najgorszy miesiąc w roku

Dodano: 15.01.2018 17:07 | 2 odsłon | 0 komentarzy

Co trzeci Polak (33%) przyznaje, że styczeń jest dla niego finansowo najtrudniejszym miesiącem w roku, wynika z najnowszego Raportu Płatności Konsumenckich Intrum Justitia. Noworoczne problemy z dopięciem budżetu mają swoje źródło w szale grudniowych zakupów - jedenna trzech Polaków zapożyczył się, by kupić prezenty świąteczne.

Tagi: Polak
Źródło: forsal.pl

Świat jest dzięki nam lepszy! [#dziękiubezpieczeniom]

Dodano: 15.01.2018 10:50 | 6 odsłon | 0 komentarzy

Polak nie ma może wiele, ale ma dom, który warto chronić. Jest nas w ubezpieczeniach dużo i jesteśmy zadziwiająco, jak na jedną branżę, różnorodni. Ubezpieczenia to odpowiedzialność i przejęcie ryzyk, których nigdy i w żaden sposób nie jesteśmy w stanie wykluczyć; choć ich realizacja może dotknąć nas bardzo. Przez ubezpieczenia pomagamy oswoić klimat. A przynajmniej żyć w klimacie, który mamy.

Źródło: feedproxy.google.com

10 tys. + dla emerytów. Premier Mateusz Morawiecki wraca do pomysłu sprzed miesięcy

Dodano: 09.01.2018 6:30 | 16 odsłon | 0 komentarzy

10 tys. zł dodatku dla emerytów za dwa lata opóźnienia przejścia na emeryturę. Jak wynika z informacji money.pl, premier Mateusz Morawiecki chce wrócić do pomysłu dodatku pieniężnego dla osób, które nie będą się spieszyć z emeryturą. Na takim programie znacznie by skorzystał budżet. Ze źródeł zbliżonych do premiera wiemy, że znów analizowany jest dodatek 10 tys. zł dla osób, które o dwa lata przedłużą aktywność zawodową. To powrót do pomysłu z Ministerstwa Rozwoju sprzed roku. Wtedy umarł, teraz ma większe szanse na powodzenie. Bo wicepremier Morawiecki stał się premierem Morawieckim. Program 10000+ Skąd wzięła się kwota 10 tys. zł? W ciągu roku tyle składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i chorobowe, NFZ i podatek dochodowy odkłada do budżetu osoba zarabiająca 3 tys. zł brutto na umowę o pracę. W ciągu dwóch lat takich składek jest już ponad 20 tys. zł, a więc można śmiało mówić, że rząd chciałby połową się podzielić. I zachęcić sporą część osób, by pracowała tak długo, jakby nie było żadnej obniżki wieku emerytalnego. I właśnie 3 tys. zł brutto jest tutaj kluczowe - to mediana (środkowa wartość) wynagrodzenia w Polsce. Najpewniej to był punkt wyjścia do wyliczeń w resorcie rozwoju (tam zrodził się pomysł, ale nigdy nie nabrał oficjalnego kształtu). Czy to się opłaca rządowi? Tak. Zwróci co prawda połowę dwuletniej składki na ubezpieczenie emerytalne, podatek dochodowy i NFZ, ale wciąż dużo więcej zatrzyma. Jak to możliwe? Do budżetu i systemu ubezpieczeń społecznych wpłyną przez te dwa lata przecież pozostałe składki - np. emerytalna opłacana przez pracodawcę. Finanse publiczne by ich nie dostały, gdyby emeryt zdecydował się jednak skorzystać ze świadczenia w najwcześniejszym terminie. W ciągu 24 miesięcy jest to w sumie 13 tys. zł (tylko z tytułu składki od pracodawcy). A do tego oczywiście moment wypłacania świadczenia jest późniejszy i - jak wynika z brutalnej statystyki - Polak będzie je krócej pobierał. Bo będzie krócej żył na emeryturze. Z perspektywy budżetu można to pokazać na jeszcze jeden sposób. W ciągu miesiąca tak zarabiający Polak oddaje 1385 zł (to suma składki emerytalnej, rentowej, chorobowej, NFZ, podatku dochodowego oraz zasiłki emerytalnej opłacanej przez pracodawcę). 10 tys. zł podzielone na 24 miesiące (bo w takim tempie będzie właśnie się zbierać ewentualny dodatek) to z kolei 416 zł. Wciąż 969 zł miesięcznie trafia do budżetu. Dla Polaka z budżetu pochodziłyby wszystkie pieniądze emeryta (nawet biorąc pod uwagę fakt, że emerytury i renty też są odpowiednio oskładkowane). Budżet więc zyskuje. Pracownik zyskuje dwa razy: za pierwszym, gdy otrzymuje dodatkowe pieniądze. Za drugim, bo przecież przez te dwa lata wciąż odkładał pieniądze na konto emerytalne. W efekcie jego emerytura będzie po prostu wyższa. Kto się zdecyduje? Oczywiście kwota 10 tys. zł wywoła różne reakcje emerytów. Wszystko zależy od tego, jakie maja prognozowane świadczenie. Propozycja będzie dużą zachętą dla emeryta, który miałby dostać minimalne świadczenie 1000 zł brutto, czyli 862 zł na rękę. W trakcie dwóch lat emerytury dostałby on łącznie 20,5 tys. zł emerytury na rękę. Kwota 10 tys. zł to dla niego równowartość aż rocznych świadczeń. Przeciętna emerytura w styczniu wynosiła 2,2 tys. zł brutto, tj. 1823 zł netto, czyli w ciągu dwóch lat "uśredniony" emeryt dostaje 43,7 tys. zł na rękę. 10 tys. zł to już w tym przypadku kwestia pięciu i pół miesiąca pobierania emerytury. I tak kusząca wizja. Najlepiej na takim układzie wychodzą też najmniej zarabiający. Osoba, która dostaje w tym roku 2,1 tys. zł pensji minimalnej, w ciągu roku oddaje w składkach (znów emerytalna, rentowa, chorobowa, NFZ i podatek dochodowy) ponad 6,8 tys. zł. W dwa lata jest to więc 13 tys. zł. I taka osoba ma oczywiście najlepszy stosunek premii do wpłaconych składek. Rząd odda 10 tys. zł z wpłaconych składek. Zostawi sobie znów to, co za pracownika opłaca pracodawca. Opcja "10 tys. zł +" wciąż jest tylko w sferze analiz. Do tej pory nie powstał żaden oficjalny projekt tego pomysłu. Prawie rok temu - gdy po raz pierwszy pojawiły się głosy, że taki program może być uruchomiony - przeciwna była minister Elżbieta Rafalska. Argumentowała, że takie rozwiązanie najpewniej musiałoby oznaczać ograniczenie możliwości zarabiania na emeryturze. Wtedy jedna Mateusz Morawiecki był tylko wicepremierem i szefem resortu rozwoju i finansów. Teraz jest szefem rządu. To wiele może zmieniać. Wciąż nie jest jasne, jaką opcję programu bardziej popiera sam Morawiecki. Są dwie możliwości - albo pieniądze będą wypłacone jednorazowo albo będą dopisane do konta emerytalnego. Z politycznego punktu widzenia ta pierwsza opcja jest bardziej atrakcyjna. Wyborcy to odczują. Z kolei dopisywanie do konta dla wielu Polaków nie przełoży się nawet na złotówkę podwyżki. Dlaczego? Osoby, których emerytura wynosi poniżej 1 tys. zł i tak mają dodatek od rządu. Zwiększenie ich kapitału nic nie da. To reakcja na informację, że od 1 września do końca grudnia Polacy złożyli aż 420 tys. wniosków o emeryturę. Sama akcja edukacyjna ZUS i Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o ewentualnych korzyściach z dłuższej pracy nie pomogły. - Obecnie jest za wcześnie, by wysuwać wnioski, że wydatki na emerytury będą wyższe niż szacował ZUS, oraz że chętnych na skorzystanie z prawa do emerytury jest więcej niż zakładano - twierdzi jednak Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Resort podkreśla, że nie wszystkie wnioski pochodzą od emerytów, którzy skorzystali z obniżki wieku emerytalnego. Nie ma jednak wątpliwości, że dla budżetu obniżka wieku emerytalnego jest po prostu kosztowna. Podwyżka wieku emerytalnego do 67 lat dla mężczyzn i 65 lat dla kobiet miała dać prawie 9 mld zł oszczędności. Cofnięcie je to mniej więcej taki wydatek. Zresztą samo przyznanie wszystkim uprawnionym emerytury minimalnej kosztowałoby 7 mld zł. Czyli jedną trzecią kosztów programu "500+". To ogromne wydatki, które z każdym rokiem będą rosły. Emerytów przybywa, pracujących na nich nie.

Jesteśmy słabi i o tym wiemy, czyli jak dopiec Polce i Polakowi.

Dodano: 07.01.2018 5:05 | 9 odsłon | 0 komentarzy

Powiedzmy sobie szczerze. Zabawa w tropienie narodowych wad to jedna z najłatwiejszych intelektualnych rozrywek. Jest też bardzo demokratyczna. Bawić się w to może każdy. Od prostaczka do profesora i od biedaka do milionera.

Źródło: forsal.pl

Co trzeci Polak dostaje co najmniej jeden niechciany prezent na Święta

Dodano: 05.01.2018 5:09 | 5 odsłon | 0 komentarzy


Z najnowszego badania eBay przeprowadzonego przez Kantar TNS wynika, że co trzeci Polak otrzymał w ubiegłym roku co najmniej jeden niechciany podarunek na Święta. Co robimy z prezentami, które niekoniecznie przypadły nam do gustu i jakie zachowania uważam

Źródło: inwestycje.pl

Pracowity jak Polak na obczyźnie [OPINIA].

Dodano: 30.12.2017 11:05 | 10 odsłon | 0 komentarzy

Ameryka stała się przedmiotem bezustannych gorączkowych rozmów, rozważań ipragnień. Wyjazd do niej był szczęściem niepojętym” – wspominał po latach nastroje polskiej wsi późniejszy premier, chłop, Wincenty Witos.

Tagi: Polak, Ameryce
Źródło: forsal.pl

35% Polaków brało kredyt lub pożyczkę w ciągu ostatnich 2 lat

Dodano: 29.12.2017 5:08 | 8 odsłon | 0 komentarzy


Pieniądze wolimy pożyczać w oddziale niż przez Internet. Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Profit Credit przez ARC Rynek i Opinia, co trzeci Polak - a dokładnie 35% - w ciągu ostatnich dwóch lat wziął pożyczkę bądź kredyt

Źródło: inwestycje.pl

Starsze wiadomości »
reklama

Copyright © 2008-2018 site.elk.pl  - wszelkie prawa zastrzeżone